Strona główna / Bar i wino
Bar Cybina
Bar nazwaliśmy od rzeki, która płynie sto metrów stąd. Osiem miejsc przy blacie, 84 etykiety w karcie i szafa z nalewkami, które nastawiamy sami. Prowadzi go Julia Ratajczak, kartą win zajmuje się Bartosz Kubiak.

Sześć pozycji,
które robimy tylko my
Bazą są nalewki i soki z kiszonek z naszej piwnicy. Nic z tego nie da się kupić gotowe — dlatego karta koktajli zmienia się razem z kartą dań.
Żytnia wódka, sok z kiszonych buraków, miód gryczany, sok z cytryny, dymek z olszyny pod kloszem.
Nasza nalewka nastawiona we wrześniu, gin, wytrawny wermut, skórka pomarańczy.
Wódka ziemniaczana, solanka z kiszonych ogórków, koperek, pieprz. Wersja bezalkoholowa: 22 zł.
Gin z Poznania, syrop chmielowy z browaru w Czarnkowie, grejpfrut, tonik rzemieślniczy.
Whisky słodowa, miód pitny trójniak z pasieki spod Trzemeszna, jałowiec, gałązka rozmarynu.
Bourbon płukany olejem rydzowym, syrop z prażonej gryki, kropla soli. Wytrawny, gęsty, na koniec wieczoru.

84 etykiety,
22 na kieliszki
Karta jest krótka celowo. Bartosz Kubiak zna każdą butelkę i rozmawia o niej przy stole — jeśli powiecie, co lubicie, dobierze wino szybciej niż zdążycie przeczytać kartę.
Naturalne i pomarańczowe
Morawy, Styria, Friuli i cztery polskie winnice. Do kiszonek i fermentów — najlepsze towarzystwo, jakie znamy.
kieliszek od 26 zł · butelka od 145 zł
Polskie winnice
Turnau, Jaworek, Srebrna Góra i winnica spod Zielonej Góry. Solaris, johanniter, rondo, regent — odmiany, które u nas dojrzewają.
kieliszek od 24 zł · butelka od 129 zł
Klasyka europejska
Burgundia, Alzacja, Piemont, Rioja i Nowa Zelandia. Osiem pozycji rocznikowych trzymamy w piwnicy pod salą.
kieliszek od 28 zł · butelka od 165 zł

Wieczory z winiarzem. Raz w miesiącu, w środę, zapraszamy do Sali Kredensowej winiarza z jednej z winnic, które mamy w karcie. Sześć win, sześć małych dań, 20 miejsc. Bilet: 320 zł.
Korkowe. Można przyjść z własną butelką — 60 zł od butelki, maksymalnie dwie na stolik. Nie dotyczy pozycji, które mamy w karcie.
Na wynos. Każdą butelkę z karty sprzedajemy też do domu, w cenie o 35% niższej niż na sali.
Z okolicy, nie z hurtowni
Cztery krany zmieniamy co dwa tygodnie. Stale nalewamy pilznera z browaru w Czarnkowie i pszeniczne z Grodziska Wielkopolskiego — grodziskie, piwo, które wróciło do Wielkopolski po czterdziestu latach przerwy.
W lodówce trzymamy dziewiętnaście butelek z małych browarów: Kormoran, Pinta, Trzech Kumpli, Nepomucen z Berlinka pod Poznaniem. Cydry mamy trzy, wszystkie z sadów pod Kaliszem — wytrawny, półwytrawny i jeden leżakowany w beczce po whisky.
- Kufel 0,5 l
od 16 zł — piwo z kranu, cena zależy od stylu
- Butelka 0,33–0,5 l
od 19 zł — browary rzemieślnicze z Wielkopolski i Pomorza
- Cydr 0,33 l
24 zł — sady pod Kaliszem, trzy rodzaje
Fermentacja też się pije
Bezalkoholowe robimy z tego samego, z czego kuchnia robi kiszonki. To nie jest lista „na osłodę” — kilku naszych stałych gości przychodzi wyłącznie na te pozycje.
- Kwas chlebowy z naszego pieca
18 zł — fermentowany trzy doby na skórkach chleba żytniego
- Kombucha z pigwą
21 zł — nastawiana u nas, dojrzewa dwa tygodnie
- Sok z kiszonych buraków z imbirem
19 zł — ostry, wytrawny, do przystawek
- Woda brzozowa z sadu pod Obornikami
16 zł — zbierana wiosną, dostępna do wyczerpania
- Kawa z palarni na Wildzie
12–19 zł — przelew, espresso, flat white
Bar jest czynny dłużej niż kuchnia
W piątek i sobotę nalewamy do północy, w pozostałe dni do zamknięcia sali. Przy barze nie trzeba rezerwować — osiem miejsc czeka na tych, którzy wpadli bez planu.